Gulasz wołowy dla dwóch osób
- 400g wołowiny (może byc gulaszowa)
- 2 cebule
- 4 ząbki czosnku
- dwie marchewki
- pół czerwonej papryki
- sos sojowy
- kostka rosołu warzywnego knora
- tymianek
- pieprz
- ziele angielskie
- 2 liscie laurowe
- puszka pomidorów w kawałkach (lub koncentrat pomidorowy albo dwa pomidory obrane ze skórki)
- ostra paryka w proszku
- natka pietruszki
Mięso myjemy, osuszamy a następnie kroimy (jeśli mamy w kawałku). Rozgrzewamy na patelni olej, wrzucamy mięco. Smażymy z obu stron. Przekładamy do garnka i polewamy sosem sojowym (około łyżki lub dwóch). Na tym samym oleju z patelni podsmażamy cebulę i ząbki czosnku. Cebulę i czosnek obieramy i kroimyj w plasterki, dość grube. Po usmażeniu wszystko przekładamy do gartnka z mięskiem i dolewamy trochę wody, tak aby zakryła kawałki mięsa. Dodajemy też dwa listki laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego oraz pieprz. Dusimy przez godzinę pod przykryciem, co jakiś czas mieszając (ja użyłam szybkowara, co zminimalizowało czas do pół godziny). W czasie kiedy nasz gulasz sie dusi, kroimy w plasterki marchewkę i paprykę. Po godzinie dorzucamy te składniki wraz z kostką rosołową, tymiankiem i puszką pomidorów, dusimy kolejną godzinę, półtora. Do gulaszu można też dodać pieczarki, ja akurat nie miałam w lodowce.
Mięso teoretycznie powinno poleżeć przez noc w zalewie najlepiej z czerwonego wina wytrawnego z przyprawami (około szklanka wina). Ponieważ ciągle brakuje mi czasu, zapominam o tym, żeby je na noc namoczyć. Tak czy owak polecam tę czynność, choć i bez niej gulasz smakuje wyśmienicie :)
Po ugotowaniu doprawiamy ostrą papryką i natką pietruszki.
- 2 cebule
- 4 ząbki czosnku
- dwie marchewki
- pół czerwonej papryki
- sos sojowy
- kostka rosołu warzywnego knora
- tymianek
- pieprz
- ziele angielskie
- 2 liscie laurowe
- puszka pomidorów w kawałkach (lub koncentrat pomidorowy albo dwa pomidory obrane ze skórki)
- ostra paryka w proszku
- natka pietruszki
Mięso myjemy, osuszamy a następnie kroimy (jeśli mamy w kawałku). Rozgrzewamy na patelni olej, wrzucamy mięco. Smażymy z obu stron. Przekładamy do garnka i polewamy sosem sojowym (około łyżki lub dwóch). Na tym samym oleju z patelni podsmażamy cebulę i ząbki czosnku. Cebulę i czosnek obieramy i kroimyj w plasterki, dość grube. Po usmażeniu wszystko przekładamy do gartnka z mięskiem i dolewamy trochę wody, tak aby zakryła kawałki mięsa. Dodajemy też dwa listki laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego oraz pieprz. Dusimy przez godzinę pod przykryciem, co jakiś czas mieszając (ja użyłam szybkowara, co zminimalizowało czas do pół godziny). W czasie kiedy nasz gulasz sie dusi, kroimy w plasterki marchewkę i paprykę. Po godzinie dorzucamy te składniki wraz z kostką rosołową, tymiankiem i puszką pomidorów, dusimy kolejną godzinę, półtora. Do gulaszu można też dodać pieczarki, ja akurat nie miałam w lodowce.
Mięso teoretycznie powinno poleżeć przez noc w zalewie najlepiej z czerwonego wina wytrawnego z przyprawami (około szklanka wina). Ponieważ ciągle brakuje mi czasu, zapominam o tym, żeby je na noc namoczyć. Tak czy owak polecam tę czynność, choć i bez niej gulasz smakuje wyśmienicie :)
Po ugotowaniu doprawiamy ostrą papryką i natką pietruszki.

Comments
Post a Comment